Dostałeś wezwanie do zapłaty, pozew lub nakaz zapłaty, a może propozycję ugody?

Nie odpisuj, tylko przyjdź lub zadzwoń do nas!

W ostatnim czasie bardzo popularny w Polsce stał się handel wierzytelnościami, czyli po prostu sprzedaż długów należących m.in. do zwykłych osób fizycznych, jak Ty czy ja. Proceder jest stosunkowo prosty. Firma która ma dużo wierzytelności (długów) do ściągnięcia, zamiast samemu je egzekwować sprzedaje je wyspecjalizowanym firmom takim jak Kruk, Ultimo, Presco Investment itp. Spółki takie egzekwują długi samodzielnie lub za pośrednictwem kancelarii prawnych, jak np. współpracująca z firmą Kruk Kancelaria Prawna Raven.

Zgodnie z jedną z podstawowych zasad prawa cywilnego – umów należy dotrzymywać – długi należy spłacać. Często jednak brak jest podstaw faktycznych i prawnych do egzekwowania wykupionych wierzytelności. Firm windykacyjnych to jednak nie interesuje, skoro dług jest na liście to należy go ściągnąć. Najważniejsze, że spłaty takiego zadłużenia można uniknąć.

Wiedząc to, firmy windykacyjne prześcigają się w pomysłowym namawianiu do spłaty zadłużenia proponując ugody, porozumienia, wzywając do zapłaty, wysyłając „dobre wiadomości” o możliwości spłaty długu w ratach lub tylko jakiejś ich części. Często zdarza się też, że dłużnik od razu dostaje pozew, nakaz zapłaty, lub tzw. elektroniczny nakaz zapłaty. Ten ostatni bywa nawet niepodpisany (co nie znaczy, że nieważny).

W ten sposób dochodzimy do sytuacji, gdy otrzymujemy wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej lub też, jak wcześniej wspomniano, pozew sądowy, nakaz zapłaty lub elektroniczny nakaz zapłaty (ten ostatni, co ciekawe, z sądu w Lublinie). Co wówczas robi przeciętny dłużnik? Często spłaca należność, wg zasady „długi przecież trzeba spłacać” lub też „skoro dostałem pozew z sądu albo jeden z nakazów zapłaty, to już nic nie da się zrobić i zapłacić trzeba”. Nierzadko też korzysta ze swoistej „promocji” i spłaca zadłużenie według zaproponowanej w liście ugody.

Mało kto natomiast wie, że spłaty takiego zadłużenia można często uniknąć, a wystarczy do tego kontakt z nami. Ok. 90% wszystkich spraw związanych z dochodzeniem roszczeń zakończyć się może oddaleniem powództwa w sądzie i tym samym brakiem obowiązku spłaty należności.

Jeżeli więc otrzymałeś wezwanie do zapłaty, pozew sądowy, nakaz zapłaty lub elektroniczny nakaz zapłaty, przyjdź lub zadzwoń do nas.

Kontaktując się z nami otrzymasz fachową pomoc i doradztwo w sprawie. Kompleksowo pomagamy uniknąć problemów związanych z koniecznością spłaty zadłużeń przejętych przez firmy windykacyjne. Wystarczy jeden telefon lub wizyta, aby uniknąć problemów z komornikiem i przymusową egzekucją należności.